<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Redaktor &#8211; Traumatycznie.pl</title>
	<atom:link href="https://traumatycznie.pl/author/maciejmichalowski-org/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://traumatycznie.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Oct 2023 19:34:46 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://traumatycznie.pl/wp-content/uploads/2021/07/cropped-traumatycznie-avatar-512-512px-32x32.png</url>
	<title>Redaktor &#8211; Traumatycznie.pl</title>
	<link>https://traumatycznie.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Chciałeś mnie zniszczyć</title>
		<link>https://traumatycznie.pl/2021/07/29/chciales-mnie-zniszczyc/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redaktor]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Jul 2021 09:41:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://traumatycznie.pl/?p=546</guid>

					<description><![CDATA[Dawno, dawno temu, kiedy byłam małą dziewczynką i jeszcze miałam odwagę marzyć &#8211; pisałam pamiętnik. Te moje marzenia z głowy wędrowały na papier i były alternatywą czytelniczą, kiedy brakowało książek albo gazet. Pamiętnik był moją ucieczką i wolnością od okrutnej prozy życia, w której przyszło mi funkcjonować. Uwielbiałam czytać prasę a zwłaszcza nekrologi i wiadomości&#8230;&#160;<a href="https://traumatycznie.pl/2021/07/29/chciales-mnie-zniszczyc/" rel="bookmark">Dowiedz się więcej &#187;<span class="screen-reader-text">Chciałeś mnie zniszczyć</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Dawno, dawno temu, kiedy byłam małą dziewczynką i jeszcze miałam odwagę marzyć &#8211; pisałam pamiętnik. Te moje marzenia z głowy wędrowały na papier i były alternatywą czytelniczą, kiedy brakowało książek albo gazet. Pamiętnik był moją ucieczką i wolnością od okrutnej prozy życia, w której przyszło mi funkcjonować. Uwielbiałam czytać prasę a zwłaszcza nekrologi i wiadomości ze świata. Co ciekawsze artykuły wycinałam i wklejałam do pamiętnika. Pewnego dnia wędrując przez słowa, zdania i tytuły trafiłam na reportaż o doktorze Robercie Rines, który zajmował się badaniami z sonarem w poszukiwaniu Potwora z Loch Ness (Nessie). Odległa Szkocja w tym reportażu tak bardzo mnie zachwyciła, że pojawiła się na stronach mojego pamiętnika z komentarzem &#8211; &#8222;kiedyś Cię tam odnajdę&#8221;</p>



<p>Niestety w pierwszej kolejności ojciec psychopata odnalazł mój dziennik. Pamiętam to straszne poczucie wstydu, kiedy stałam przed nim a on czytając ujawniał moje największe sekrety, wyśmiewał się z wierszy i szydził z marzeń. Odkrył świat, który był tylko mój, zdeptał go, zniszczył i zakończył uderzeniem w twarz, ze słowami &#8211; Ty k**wa nigdy nic nie osiągniesz i nigdzie nie pojedziesz.</p>



<p>Tamto wydarzenie złamało mnie szczególnie &#8211; na wiele długich lat zablokowało moje pisanie, moje marzenia i wpłynęło na poczucie wartości. Przez wiele lat słyszałam w mojej głowie ten szyderczy głos. Przeszło 30 lat myślałam o sobie, że jestem nikim, nic w życiu nie osiągnę i do niczego się nie nadaję&#8230;</p>



<p>I oto dzisiaj stoję wpatrując się w taflę jeziora, wdychając wilgotne powietrze. Mały statek z sonarem mieni się w oddali, w promieniach zachodzącego słońca. W głowie mi się kręci od nadmiaru emocji.</p>



<p>Jestem wzruszeniem, bólem i radością. Jestem kilkunastuletnią Uleńką, która spełnia swoje marzenie. Jestem dorosłą Ulą, która w otchłaniach ciemnego Loch Ness przyjechała pochować wspomnienia o swoim potworze.</p>



<p>Zapisuję notatkę w swoim pamiętniku &#8211;</p>



<p>&#8222;Chciałeś mnie zniszczyć &#8211; nie udało się tobie. Odebrałeś mi marzenia &#8211; dzisiaj odnalazłam je na nowo&#8221;.</p>



<p>Jeśli kiedykolwiek zabrano Tobie godność, zniszczono Cię emocjonalnie, pozbawiano sensu życia &#8211; wiem jakie to jest bolesne i jak bardzo destruktywne. Wiem jak cierpisz &#8211; doskonale to rozumiem, bo sama to przeszłam ale dzisiaj chcę Tobie powiedzieć, że nikt nie jest w stanie zabrać Twoich marzeń i nikt nie jest w stanie zniszczyć Twojej wewnętrznej siły, którą masz w sobie. Może jeszcze nie wiesz, że ją masz ale zapewniam Cię, że ona jest &#8211; musisz ją tylko odkryć.</p>



<p>Z miłością</p>



<p>Ulowa</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zabawa (fragment mojej książki)</title>
		<link>https://traumatycznie.pl/2020/01/13/zabawa-fragment-mojej-ksiazki/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redaktor]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Jan 2020 10:22:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://demosites.io/web-agency-gb/?p=13</guid>

					<description><![CDATA[Według niektórych psychologów i większości społeczeństwa dorośli ludzie nie są w stanie pamiętać wydarzeń z wczesnego dzieciństwa, więc często zadawałam sobie pytanie &#8211; jak to możliwe, że ja pamiętam tak dużo? Tak dokładnie i intensywnie? Tak przerażająco realnie?Odpowiedź dostałam od psychotraumatologa z którym pracowałam w terapii.Dlatego, że byłam poddawana codziennej przemocy fizycznej i psychicznej. Traumy&#8230;&#160;<a href="https://traumatycznie.pl/2020/01/13/zabawa-fragment-mojej-ksiazki/" rel="bookmark">Dowiedz się więcej &#187;<span class="screen-reader-text">Zabawa (fragment mojej książki)</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Według niektórych psychologów i większości społeczeństwa dorośli ludzie nie są w stanie pamiętać wydarzeń z wczesnego dzieciństwa, więc często zadawałam sobie pytanie &#8211; jak to możliwe, że ja pamiętam tak dużo? Tak dokładnie i intensywnie? Tak przerażająco realnie?<br>Odpowiedź dostałam od psychotraumatologa z którym pracowałam w terapii.<br>Dlatego, że byłam poddawana codziennej przemocy fizycznej i psychicznej. Traumy zapisują się w naszym mózgu i w naszym ciele. Nieleczone, nieprzepracowane pod okiem specjalisty, chowają się w zakamarkach umysłu, zapadają w sen ale dają o sobie znać. Zazwyczaj nagle, kiedy usłyszymy znajomy dźwięk, poczujemy zapach, zobaczymy obraz &#8211; przypłynie do nas wszystko to, co było elementem traumatycznego wydarzenia.<br>I wszystko z przeszłości staje się bardzo realne i doświadczamy po raz kolejny cierpienia. Bo wspomnienia mogą boleć a chwilami jest to ból nie do zniesienia.<br>Bolą również niespodziewane pytania w spontanicznych rozmowach &#8211; ja lubiłam jak mój tato zabierał mnie do parku i zbieraliśmy różne patyki, a ty co robiłaś z tatą? Czytał tobie bajki? Kiedy nauczył cię jeździć na rowerze?<br>I to głębokie poczucie wstydu, które nie powinno być moje, bo przecież ja nie zrobiłam nic złego a jednak jest częścią mnie i pogłębia się, kiedy wiem, że nie mogę odpowiedzieć prawdą a jedynie wymijająco i umiejętnie zmienić temat.<br>A przecież w głębi siebie mam odpowiedź na te niewinne pytania.<br>Mój tato nigdy nie chodził ze mną do parku i nigdy się ze mną nie bawił.<br>Kolejny flashback.<br>Moja malutka siostra u mamy na kolanach, tort, jedna świeczka. Kieliszki na stole.<br>Śmiech mojego kuzynostwa, namiot z kocy i ogromna postać z wielkim nosem, w chustce na głowie, która zakrada się w moją stronę z przeraźliwym rykiem. Inne dzieci uciekają z pokoju piszcząc, ja zastygam w bezruchu, chowając głowę w ramionach. Boję się bardzo, zaczynam płakać. Postać szarpie moją rękę, podnoszę głowę i widzę twarz ojca. W okropnym grymasie, syczy do mnie przez zęby &#8211; nie potrafisz się nawet bawić, jak ja ciebie nienawidzę. Ostatni wyraz akcentuje uderzeniem mnie w twarz.<br>Jedna świeczka, na torcie młodszej o dwa lata siostry określa mój wiek. Mam trzy lata i jeden miesiąc.<br>To była jedyna zabawa z moim ojcem jaką pamiętam…</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Balonik (fragment mojej książki)</title>
		<link>https://traumatycznie.pl/2020/01/13/web-design-trends-for-2020/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redaktor]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Jan 2020 10:22:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://demosites.io/web-agency-gb/?p=12</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;To był słoneczny, marcowy dzień, pokryty jeszcze śniegiem. Zaraz po moichdrugich urodzinach, które mam na początku miesiąca.Zauroczona unoszącym się wysoko balonikiem, który był prezentem oddziadziusia, podbijając go energicznie, obserwowałam jak zbliża się do mojejgłowy, żeby po chwili dotknąć mojej rączki i polecieć znowu w górę.Wędrowałam tak z tym balonem od pokoju do pokoju nucąc radosne&#8230;&#160;<a href="https://traumatycznie.pl/2020/01/13/web-design-trends-for-2020/" rel="bookmark">Dowiedz się więcej &#187;<span class="screen-reader-text">Balonik (fragment mojej książki)</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>&#8222;To był słoneczny, marcowy dzień, pokryty jeszcze śniegiem. Zaraz po moich<br>drugich urodzinach, które mam na początku miesiąca.<br>Zauroczona unoszącym się wysoko balonikiem, który był prezentem od<br>dziadziusia, podbijając go energicznie, obserwowałam jak zbliża się do mojej<br>głowy, żeby po chwili dotknąć mojej rączki i polecieć znowu w górę.<br>Wędrowałam tak z tym balonem od pokoju do pokoju nucąc radosne Lalala.<br>Akurat kiedy balon był wysoko nad moją głową, zobaczyłam jak duże ręce<br>ojca zaciskają się na nim i sekundę później poczułam silne uderzenie na<br>wysokości pleców. Moje dwuletnie ciałko dosłownie przeleciało przez pokój i z<br>całym impetem wpadło na stół. Na róg stołu, który wbił mi się w usta.<br>Poczułam słodki smak i w tym momencie zapadła ciemność.<br>Następne co pamiętam to szpital. Szycie głębokiej rany i słowa lekarza<br>&#8222;dobrze, że sobie ząbków nie wybiłaś&#8221;<br>Ja?<br>Tak, w szpitalu rodzice powiedzieli, że zrobiłam to sobie sama.<br>Nikt nie miał wątpliwości. Dziecko plus balonik, rozwalone pół twarzy i pięć<br>szwów wewnętrznych i zewnętrznych na wardze.<br>Tego dnia zakończyło się moje dzieciństwo.&#8221;<br>To tylko fragment książki, którą piszę. Nie tylko dla siebie ale przede<br>wszystkim dla Was i dla każdej jednej osoby, która doświadczyła w swoim<br>życiu traumy.</p>



<p>#odzyskajswojezycie</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
